14.02.2014

1

Sawanna na granicy stada Exosha, pierwszy tydzień pory mokrej


Stado zebr uciekało przed lwicami przemykającymi niczym cienie wśród wysokiej trawy. Roślinożercy robili co w ich mocy by nie zostać oddzielonym od stada, ktoś jednak w końcu musiał być. Lwice upatrzyły sobie jedną ze starszych zebr, nie była już tak wytrzymała jak inne, powinna być łatwym łupem nieprawdaż? Jedna z lwic wysunęła się na przód. 
-Jest mój!-ryknęła i wyprężyła się do skoku. Wszystko wydarzyło się nienaturalnie szybko. Lwica już miała zacisnąć pazury na zebrze gdy nagle została kopnięta, Upadła z hukiem na ziemię. 

***

Lwica obudziła się. Głowa ciążyła jej nie przyjemnie jednak spróbowała wstać. Łapy jej drżały jednak nie upadła i mogła zobaczyć gdzie się znajduje. Wtedy jej oczom ukazała się coś niesamowitego. Miejsce w którym się znajdowało nie było sawanną na której jeszcze prze chwilą wraz z siostrami polowała. O nie. To miejsce było jakby sawanną zbudowaną z chmur, czystych i białych. Zarówno zwierzęta, rośliny jak i ziemia, o ile można było tak nazwać. Lwica zauważyła nagle, że ona również była taka sama. Jej kremowe futro z gdzieniegdzie ciemniejszymi miejscami było teraz śnieżnobiałe. 
-O boże, ja umarłam.-wyszeptała.
Wtedy nagle za łowczynią zaczęła się wyłaniać lwica. Podobnie jak wszystko była zrobiona jakby z chmur, pomimo tego faktu zachowała jednak rysy swojego pyska sprzed śmierci i błysk w oczach.
-Masz jeszcze szansę Maabi.-wymieniona lwica odwróciła się gwałtownie-Możesz wciąż wrócić. 
-Rami!-łowczyni rzuciła się w kierunku lwicy i przytuliła się do niej-Tak bardzo mi ciebie brakowało. 
-Mnie ciebie również.-przybyła odwzajemniła uścisk, tak dawno widziała ostatni raz swoją przyjaciółkę-Nie możemy jednak rozmawiać, musimy się śpieszyć inaczej szansa przepadnie. 
-Szkoda.-łowczynie starała się by Rami nie wyczuła goryczy w jej głosie lecz niezbyt jej się to udało-Błagam cię jednak, mów co mam zrobić by wrócić. 
Rami odeszła kawałek i wymruczała krótką inkantację, po chwili przed lwicą zaczęły się pojawiać wrota. Były one wykonane z brązowego, nieobrobionego kamienia tak bardzo kontrastującego z otaczającym go światem. Maabi ostrożnie przyjrzała się wrotom i dawnej przyjaciółce uśmiechającej się życzliwie do niej. 
-Co teraz?
-Po prostu idź, będziesz wiedziała co robić.-po tych słowach Rami znikła. 
Łowczyni wzięła głęboki oddech i przeszła przez wrota.

***

-Boże, Maabi!-wykrzyknęła biała lwica i podbiegła do łowczyni. Szturchnęła ją łapą jednak ta nie zareagowała. Pochyliła głowę nad jej klatką piersiową próbując poczuć choćby najsłabsze uderzenie serca. Reszta polujących lwic zaprzestała pościgu i zbliżyły się do leżącej.
-Jej serce bije ale słabo.-powiedziała lwica-Nie możemy jednak przyjść do stada bez jedzenia. Maru, Usali, Muhuri i ty Yaliyo spróbujcie coś upolować a ja razem z Utuli i Asifą zaniesiemy ją do szamanki.-lwice przytaknęły. Jedynie Usali postała jeszcze na chwilę przy białej.
-Zawsze uważałam, że ściągnie na siebie niebezpieczeństwo. Jest zbyt pewna siebie Ajalo.-powiedziała i dołączyła do łowczyń które zniecierpliwione czekały na nią. 
Biała nie spojrzała nawet za nią. Umieściła Maabi na plecach i razem z Utuli i Asifą ruszyła w drogę powrotną do domu. 



______________
Krótki, sporo niejasności i mam wątpliwości co do niektórych momentów ale mam nadzieję, że się wam spodoba :) 
Po za tym rysunki, kto był na moim profilu na DA wie, że siedzę na koncie gościa bo nie pamiętam hasła do komputera. Więc Frank, wątpię żebym odzyskała hasło, programy i rysunki bo zostało mi już tylko powtórne zainstalowanie systemu więc powiem co tworzyłam. Twoje opowiadanie w wersji animacyjnej.  Miałam już mniej więcej 1 rozdział zaanimowany ;-;  Spróbuję jeszcze raz.







20 komentarzy:

  1. Rozdział super. Zapraszam do mnie:
    zycie-lwicy-neli-i-lwa-Mheetu.blogspot.com
    i
    naznaczeni-dzieci-nocy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Blogi już przejrzane. Do dzieci nocy nie mogą się przekonać ale chyba będę czytać.

      Usuń
  2. Świetny post:) Och, już się bałam, że Maabi umarła...oby tak się nie stało!
    Pozdrawiam!
    Daktylk_a

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny rozdział! Na początku wszystko brzmiało tak, jakby rzeczywiście Maabi umarła, ale później bardzo ciekawie "zakręciłaś" akcją :)
    Jejciu, naprawdę ogromnie dziękuję! Nie musisz się przecież męczyć, samo to, że coś chciałaś dla mnie zrobić, jest wystarczające. Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      Ale ja chce to zrobić :D Zresztą, twoje opowiadanie jest już samo w sobie ciekawe, to jak ciekawe będzie jako animacja? :D Po za tym mój komputer był u informatyka i odzyskałam dostęp do komputera z wszystkimi plikami :3

      Usuń
    2. Dziękuję, wobec tego czekam z niecierpliwością :) I serdecznie zapraszam na nowy rozdział na zyciemilele.blogspot.com :)

      Usuń
    3. Frank coś ty zrobiła? ;__________; Próbuję wejść na twojego bloga. A tu co? Komunikat, że blog został usunięty ;-; Co masz na swoje usprawiedliwienie? ;-;

      Usuń
    4. Jejujej, usprawiedliwienie pojawiło się na blogu, bardzo przepraszam :(

      Usuń
    5. Jak dobrze, że to był tylko głupi żart. Już myślałam, że zrezygnowałaś z bloga D:

      Usuń
    6. Wpis ponownie się pojawił na blogu - serdecznie zapraszam :)

      Usuń
  4. Wspaniały rozdział.Niezwykła opowieść, świeża krew można rzec.Niezwykle nie mogę się doczekać ciągu dalszego.Pisz szybko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny, świetny rozdział! Cieszę się, że znów piszesz. ^^ Tak jak większość osób, na początku naprawdę myślałam, że Maabi umarła, ale na szczęście tak się nie stało. Nie mogę się doczekać dalszego ciągu! Zapraszam Cię do mnie: ksiezniczkasarah.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog, bardzo dojrzale piszesz i z sensem a to najważniejsze :)
    Świetnie opisałaś "śmierć" Maabi, na szczęście powróciła do świata żywych.
    Czekam na kolejną notkę, dołączam się do obserwatorów i zapraszam do nie:

    siedem-krolestw.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ps. jakby co jestem na blogu u Ciebie od dawna i widziałam tamte "stare" posty o Bahari itp. były świetne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ps. Czy mogłabyś podać swojego maila bardzo prosze ponieważ mam do Ciebie sprawę odnośnie jeszcze jednego bloga którego mam zamiar założyć, bardzo mi na tym zależy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. terithima@gmail.com :)
      Zapłon mam niezły ale szkoła i rodzice też nie daje żyć ;-;

      Usuń
  9. Świetne! Jestem ciekawa dalszego ciągu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam na nowy rozdział na zyciemilele.blogspot.com, będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz o nim swoją opinię :)
    Mam pytanie, co z tym rysunkiem, który u Ciebie zamówiłam? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie liczy się długość , liczy się jakość. A jakość była hm... Najwspanialsza! Żałuję że dopiero teraz odkryłam ten blo ;_; Piszesz niesamowicie! Ja ros

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sory za błędy pisze z telefonu. chcialam powiedziec ze ja tez prowadzę blog ale on nie jest narazie tak dobry jak twoj i innych blogerek :) zycze dużo weny. świetny blog :) i zapraszam na moj pojawil sie konkurs :)

      Usuń